Teraz będzie trochę papierologicznych szczegółów, ale może komuś się przyda kiedyś, a jak dobrniecie do końca to czeka na Was anegdota o panu Chucku z Fedex'u.
Pierwszym krokiem jest zebranie wszystkich dokumentów:
- kopia imiennej strony paszportu
- kopia wizy oraz stempla, który otrzymuje się przy przekraczaniu granicy USA
- kopia DS 2019, dokumentu, który otrzymuje się aplikując o wizę
- kopia formularza I-94 (kiedyś otrzymywało się go na granicy, obecnie można uzyskać go elektronicznie na tej stronie https://i94.cbp.dhs.gov/I94/#/recent-search)
Oczywiście wszystko to podwójnie, bo potrzebują dokumenty zarówno posiadacza wizy J-2, jak i J-1, czyli w moim przypadku moje i Borjy.
Oprócz tego potrzebne są jeszcze:
- 2 zdjęcia amerykańskie paszportowe (inne niż do polskiego paszportu, ale takie same jak do amerykańskiej wizy)
- wypełniony formularz I-765 (można pobrać tutaj http://www.uscis.gov/i-765)
- kopię aktu ślubu, oczywiście wraz z przysięgłym tłumaczeniem na angielski
- dowód opłaty w wysokości 380 dolarów na rzecz U.S. Department of Homeland Security (niestety nie można wysłać przelewem, tylko czek lub money order, ja skorzystałam z drugiej opcji, można zrobić przekaz pieniężny w niektórych supermarketach np. Safeway, za usługę zapłaciłam 99 centów)
- list, w którym oświadczasz, że pieniądze, które będziesz zarabiać nie są konieczne do utrzymania posiadacza wizy J-1, a jedynie na Twoje potrzeby, podróże itp. (wzór listu można pobrać tutaj - https://isso.ucsf.edu/sites/isso.ucsf.edu/files/migrate/EAD_letter.doc)
- aby otrzymywać powiadomienia mailowe lub sms-owe o postępach sprawy można dołączyć także formularz G-1145 (do pobrania tutaj - http://www.uscis.gov/files/form/g-1145.pdf)
Wszystkie te dokumenty należy wysłać pod wskazany adres, który różni się w zależności od stanu, w którym mieszkasz (tabelę z adresami można znaleźć tutaj - http://www.uscis.gov/i-765-addresses).
Potem należy czekać, aż zaproszą na spotkanie. Ja na razie czekam, chociaż z tego co czytałam polega ono przede wszystkim na tym, że pobierają twoje odciski palców. Jeśli tak, to będzie już trzeci raz, bo odciski pobierają przy aplikowaniu o wizę, a także na lotnisku, gdy przylatujesz do USA.

Hej, udalo Ci sie dostac pozwolenie o prace?:) Bo mam pytanie w sprawie oswiadczenia ze nie bedziesz utrzymywac swojego meza, czy musialas to jakos udowodnic ze ma on z czego zyc (np. wyciag z banku)?:) Sciaskam!
OdpowiedzUsuńCześć, tak pozwolenie udało się dostać:) Nie trzeba nic udowadniać wystarczy do podania dołączyć list, o którym wspomniałam w poście.
OdpowiedzUsuńHej, mam pytanie jak długo czekałaś na pozwolenie na pracę? Czytałam, że czeka się aż 3-4 miesiące...to prawda?
OdpowiedzUsuńpozdrowienia:)
Ja czekałam ok. 5 tygodni, ale wiem, że czasem czeka się dłużej. Podobno zależy to w jakimś stopniu od wysokości wykształcenia, ale to nieoficjalne info.
OdpowiedzUsuńDzięki, czyli może nie jest tak źle:) Wyjezdżamy tylko na pół roku i nie wiem czy ubieganie się o to pozwolenie na pracę ma w ogóle sens...pewnie wszystko okaże się na miejscu:)
UsuńCześć Kasiu;)
OdpowiedzUsuńJa i mój mąż wybieramy się właśnie na tych samych wizach do usa;) Czy na wizie J-2 po uzyskaniu pozwolenia o pracę, możesz pracować gdzie tylko sobie chcesz, czy jest jakieś ograniczenie przy wyborze pracodawcy. Czy mozesz zmieniać pracodawców?
Cześć Paula :) Po uzyskania pozwolenia nie ma ograniczenia w wyborze pracodawcy. Zmieniać można ile dusza zapragnie. Pozdrawiam serdecznie, Kasia
UsuńHej!
OdpowiedzUsuńChcialam zapytac czy wiesz moze jak jest z przedluzaniem pozwolenia o prace. Czy konieczne jest posiadanie waznej wizy na okres na ktory aplikuje sie o nowe pozwolenie? Moj maz jest na J2 i za 4 miesiace konczy nam sie wiza. DS 2019 tez sie konczy, ale bedziemy miec niedlugo jego przedluzenie. Koniecznosc aplikowania o nowa wize wymaga od nas wyjechania ze stanow na pare tygodni, a obecnie nie mamy takiej mozliwosci.
Pozdrawiam :)
Agata
Hej Agata, miałam podobny problem, pozwolenie się kończyło, a nie miałam jeszcze nowej wizy. Skontaktowałam się z Homland Secrurity i odpisali mi, że najważniejsza jest data w DS. Napisz do mnie maila przez formularz kontaktowy na blogu, to pogadamy o szczegółach. Pozdrawiam!
UsuńHej :)
OdpowiedzUsuńMozesz napisac pare szczegolow co miec na uwadze? Czy jezeli mam oferte pracy jako kucharz w restauracji to jest mozliwosc otrzymania pozwolenia na prace?
Pozdrawiam :)
Pozwolenie na pracę w taki wypadku to zupełnie inna para kaloszy, bo inna wiza. Także nie mam pojęcia, niestety nie pomogę.
UsuńHej, Czy mogłabyś napisać proszę, gzie uzyskałaś informacje nt dokumentów, które trzeba wysłać?
OdpowiedzUsuńWiększość informacji brałam ze strony wikihow, a także ze stron, które są podlinkowane w poście.
UsuńHej,
OdpowiedzUsuńChciałam zapytać ile czekałas w Polsce na spotkanie z Konsulem w sprawie wizy J-2 oraz później, po spotkaniu na otrzymanie wizy.
Pozdrawiam,
Zosia
Ja wizę wyrabiałam w Madrycie, bo mój mąż jest Hiszpanem i razem załatwialiśmy formalności. Na spotkanie w Ambasadzie czekaliśmy około miesiąca (chyba, bo to było dobrych parę lat temu, nie pamiętam tak dokładnie), a później wiza przyszła pocztą po tygodniu.
UsuńPozdrawiam i powodzenia!
Bardzo dobry wpis. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńHej,
OdpowiedzUsuńniedługo (w lipcu) wybieramy się z mężem do Nowego Jorku. On na wizie J-1, ja J-2. Chciałabym podjąć pracę na miejscu, i stąd moje pytanie. Biorąc pod uwagę długi czas oczekiwania na EAD, czy mogę wypełnić i wysłać dokumenty zdalnie z Polski, czy muszę być już fizycznie w USA? Czytam na forach, że aktualny czas oczekiwania na akceptację "autoryzacji" wynosi ok 5-12 msc, to dość długo aby nie pracować :(
Będę wdzięczna za podpowiedź.
Cześć, o ile przepisy się nie zmieniły to niestety nie można zdalnie, bo dopiero po przekroczeniu granicy USA otrzymuje się stępel w paszporcie, którego kopię trzeba dołączyć do wniosku. Kiedy ja składałam wniosek teoretyczny czas oczekiwania był 3-4 miesiące, a pozwolenie przysłali mi 5 tygodni po złożeniu wniosku, więc trzymam kciuki, by u Ciebie też szybko poszło. Napisz do mnie przez formularz kontaktowy, to może coś jeszcze podpowiem. Pozdrawiam, Kasia
UsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń